Finał Ligi Mistrzów
Już 21 kwietnia o 20:45 na moskiewskim obiekcie Łużniki usłyszymy pierwszy gwizdek arbitra, oznaczający początek meczu o klubowy Puchar Europy pomiędzy londyńską Chelsea a Manchesterem United. Czerwone Diabły z Manchesteru w drodze do finału rozgromiły swoich przeciwników w grupie F - AS Rome, Sporting Lizbona oraz Dynamo Kijów i nie przegrywając żadnego meczu awansowały do dalszych rozgrywek. Tam pokonali kolejno portugalskie FC Porto, wicemistrza Włoch i swojego wcześniejszego grupowego rywala - AS Rome, oraz hiszpańskiego giganta - FC Barcelonę. Piłkarze Chelsea natomiast byli zwycięzcami grupy B, gdzie w pobitym polu zostawili Shalke Gelsenkirchen, Rosenborg oraz Valencię CF. Z nieco mniejszym dorobkiem punktowym, jednak podobnie jak Manchester, nie przegrywając żadnego meczu awansowali do 1/8 finału. Tam los na ich drodze postawił mistrzów Grecji - Olimpiakos Pireus, z którym jednak piłkarze The Blues nie mieli większych problemów i w dwumeczu zwyciężyli 3:0. Kolejnymi rywalami zespołu z Londynu były drużyny rewelacji rozgrywek - Fenerbache, oraz Liverpoolu. Po zwycięskich dwumeczach Chelsea po raz pierwszy w swojej historii awansowała do finału Ligi Mistrzów. Oba zespoły stoczyły ze sobą w tym sezonie już kilka pojedynków w Premiership, ale ten najważniejszy wciąż pozostaje nierozstrzygnięty. W wyścigu o mistrzostwo Anglii górą byli gracze Manchesteru, ale o tym, która z drużyn będzie mogła uznać mijający sezon za naprawdę udany, zadecyduje dopiero środowy mecz w Moskwie.
